To już kolejna wyprawa do jaskini, lecz tym razem celem były sople i kryształy lodu. Gdy na zewnątrz zaczyna się odwilż, a w jaskiniach wciąż panuje mróz, potrafią wyczarować fantastyczne obrazy. Kapiąca ze stropów woda zamarza w postaci pięknych kryształów o rozmaitych kształtach. A gdy wybierzemy grotę, do której szczelinami zagląda słońce — jaką na przykład jest Jaskinia Dziura — otrzymamy zdjęcia pełne feerii świateł.

Ustawiając się pod jedną z takich szczelin, możemy podziwiać rozsypane na opadłych jesienią jeszcze liściach kryształy lodu.

Ciekawe efekty dostaniemy, jeśli w kadrze uda się złapać okolice wylotu jaskini. Tło nie będzie tonąć w ciemnościach.

Do Jaskini Dziura można łatwo dojść godzinnym spacerem z centrum Zakopanego. Wnętrze jest dość strome, ale jej zwiedzanie nie sprawia większych trudności.

Takie zdjęcia wymagają statywu, ponieważ czasy naświetlania, nawet w miejscach wystawionych na światło wpadające przez szczeliny, sięgają rzędu sekund.

W głębszych partiach jest już ciemno i bez latarki nie obejdzie się. Wczesną wiosną można tam znaleźć olbrzymie bloki skalne, które pięknie rozpraszają światło, gdy oświetlić je z tyłu.

Tu dla odmiany oświetlenie boczne.

W tym wypadku zdjęcie złożone zostało z dwóch, eksponowanych na światła wewnątrz jaskini i zewnętrzne, ponieważ scena była zbyt dynamiczna, a chciałem uniknąć niekoniecznie najbardziej tu optymalnej technologii HDR

Zdjęcia powstały przy pomocy obiektywu Meike 12 mm i aparatu Sony A7R, z którego obraz został przycięty do formatu APS-C, który kryje ten obiektyw. Towarzyszył im mały statyw do makrofotografii Genesis Base Mini ABT Kit.

Zapraszam na film, z którego dowiemy się także jak sobie radzić z najbardziej dynamicznymi scenami, jakie możemy spotkać podczas fotografowania natury.