Jaskinia Raptawicka jest dostępna przy umiarkowanych trudnościach (strome podejście i odrobina wspinania) z Doliny Kościeliskiej. Należy do zespołu jaskiń Pawlikowskiego, dostępnych do zwiedzania dla każdego, dzięki czemu można sobie urządzić „dzień jaskiniowy” — najlepiej w niepogodę albo w zimie. Z całego kompleksu, Jaskinia Raptawicka jest najbardziej przestronna i można ją częściowo zwiedzić bez latarki.

Do jaskini wchodzi się przez otwór, do którego z obu stron prowadzą drabinki.

Wewnątrz znajdziemy rumowiska, które odpowiednio oświetlone ukażą swoje uroki.

Polecam wykonać kilka zdjęć z tego samego miejsca przy różnym sposobie oświetlania. Bywa, że zdjęcia takie będą się między sobą bardzo różnić.

Czasem dobrze jest oświetlić scenę dokładnie...

A czasem ubogo, pozostawiając niektóre fragmenty w mroku.

Świecić można centralnie...

Albo ukrywając źródło światła za pierwszym planem.

Dobrze zadbać o to, by źródło światła sprawnie oddawało barwy. Dzięki temu wyciągniemy kolory nacieków.

W jaskini w wielu miejscach kapie woda. Można zaczaić się na takie pojawiające się z zegarową dokładnością krople.

Zdjęcia powstały przy pomocy obiektywu Tokina 14-20 i aparatu Nikon D5300. Towarzyszył im statyw Genesis Base C1 oraz głowica BH-34, a sceny oświetlała lampa Stroboss 60

Zapraszam na film, z którego dowiemy się jak sobie radzić z fotografowaniem jaskiń.