Grzebiąc w rozkładzie jazdy krakowskich busów w poszukiwaniu czegoś egzotycznego, trafiłem na niespodziankę: wznowiony rejs do Koniny. Kilka lat temu pokonałem tę trasę jednym z ostatnich planowych autosanów PKS-u. Zdziwiony pojawieniem się pasażera kierowca, dowiedziawszy się, że moja wyprawa nie ma konkretnego celu, popadł w jeszcze większe zdumienie. Gdzieś za Niedźwiedziem zaproponował mi przerwę w podróży, zapraszając do niejakiej Hanki na domowy pasztet. Polną drogą, kiwając się zabawnie, zajechaliśmy na miejsce, uraczyliśmy się specjałami i rozstaliśmy się, on — z powrotem w trasę, ja — przed siebie.

Tym razem autobus był mniejszy, a i pasażer się znalazł; z kierowcą było nas troje. Jest zatem szansa, że rejs przetrwa. Konina to wieś w północno-wschodnich Gorcach obok znanych Koninek, jednak bardziej dzika i według mnie ładniejsza. Stąd prowadzi zapomniany szlak na Kudłoń. A w miejsce to trafiłem nie tylko dla relaksu, w plecaku siedział Canon 5DIII i jeden z pierwszych Samyangów 50 mm, co oznacza, że trzeba było także popracować.

Przez Koninę przepływa wartki potok zwany oczywiście Koniną, w części niedostępny, gdyż znajduje się w głębokim wąwozie. A ponieważ miałem przy sobie filtr szary — podstawowe narzędzie filmowca — mogłem ustawić czas 1/3 sekundy przy przysłonie F/2, otrzymując charakterystyczny efekt długiej ekspozycji.

Północne zbocza Kudłonia toną w mroku i wilgoci. Przysłona F/1.4

Pierwsza polana na trasie: Cerla Hanulowa. Znajdują się tu najwyższe w Polsce jodły. Wystarczy już przysłona F/4, by wszystkie plany były naświetlone równo i detalicznie.

Polana przy Kopie, na pierwszym planie ruiny bacówki. Tu i w następnych zdjęciach: przysłona F/1.4

Kolejna polana: Figurki Niżne.

Otwarty obiektyw, piękny bokeh.

Okolice Kudłonia (1274 m). Ten mniej znany gorczański szczyt ma największą wysokość względną i najwięcej form skalnych.

A największą jest ostaniec o nazwie Kudłoński Baca.

Polana Jastrzębie.

Okolice Lubomierza.

Zapraszam na krótki film ilustrujący pracę Samyanga 50 mm. Wszystkie ujęcia zostały wykonane przy otwartej przysłonie.